Dla kancelarii prawnych
Godzina spędzona na mailu to godzina, której nikt nie zafakturuje.
„Jakie dokumenty przynieść?”, „ile kosztuje porada?”, „czy zajmują się Państwo sprawami spadkowymi?” — te same pytania wracają co tydzień. Skrzynek czyta zapytania od klientów i przygotowuje szkic odpowiedzi na podstawie Twojego cennika i specjalizacji, zanim zdążysz otworzyć skrzynkę.
Bez karty płatniczej. 10 gotowych odpowiedzi miesięcznie w planie bezpłatnym.
Ten sam poranek, dwa sposoby
Bez Skrzynka
8:00
Włączasz komputer. W skrzynce kilkanaście maili, część od osób pytających o cennik i to, czy w ogóle zajmujecie się ich sprawą.
8:05–9:15
Odpisujesz po kolei. Szukasz cennika, tłumaczysz po raz kolejny w tym tygodniu, że sprawami z danej dziedziny się nie zajmujecie.
9:15
Otwierasz w końcu właściwe akta. Już z opóźnieniem.
Ze Skrzynkiem
8:00
Włączasz komputer. Przy każdym mailu czeka gotowy szkic odpowiedzi, oparty na Twoim cenniku i specjalizacji.
8:05
Czytasz, poprawiasz jeśli trzeba, zatwierdzasz.
8:15
Otwierasz akta. Bez opóźnienia.
Przykładowy, poglądowy poranek. U Ciebie liczba maili i godziny mogą wyglądać inaczej.
Ile to naprawdę kosztuje
Średnia stawka godzinowa adwokata czy radcy prawnego w Polsce to zwykle 300 do 500 złotych, u specjalistów z dużym doświadczeniem więcej. Jeśli przy stawce 300 zł codziennie tracisz na odpisywanie klientom półtorej godziny, to 450 zł dziennie, które trudno komukolwiek zafakturować. W skali miesiąca robi się z tego konkretna kwota, choć nie każdą odzyskaną godzinę da się od razu zamienić na zlecenie.
Jeśli te maile odpisuje sekretarka, jej czas też nie jest darmowy. Pensja sekretarki w kancelarii prawnej to średnio 6 do 7 tysięcy złotych brutto miesięcznie, do tego dochodzą jeszcze składki po stronie pracodawcy. Skrzynek kosztuje od 0 do 99 zł miesięcznie i niczego nie zastępuje: sekretarka nadal jest potrzebna do telefonów, umawiania spotkań i kontaktu z klientem na miejscu. Zdejmuje z jej biurka tylko najbardziej powtarzalną część korespondencji.
Co się konkretnie zmienia
- Klient, który pisze do kilku kancelarii naraz, dostaje konkretną odpowiedź od Ciebie jako pierwszej, nie ostatniej.
- Sprawy spoza Twojej specjalizacji dostają uprzejmą, konkretną odmowę bez angażowania Twojego czasu.
- Nie przepisujesz po raz setny cennika, godzin przyjęć i listy dokumentów na pierwsze spotkanie.
- Nadal to Ty decydujesz, co i kiedy wychodzi do klienta — nic nie wysyła się samo.
Ostatnie słowo zawsze należy do Ciebie
Żadna wiadomość nie wychodzi do klienta, dopóki jej nie zatwierdzisz. Skrzynek przygotowuje, Ty decydujesz.